Fotografia od zawsze była naturalną częścią naszego procesu.Nie tylko jako sposób dokumentowania, ale jako sposób odczuwania, zapamiętywania i patrzenia.
W projekcie Girls of… Girls Behind the Camera kierujemy uwagę na kobiety stojące za obiektywem -te, które kształtują to, jak odbieramy obrazy, często same pozostając niewidoczne.
Do tej odsłony zaprosiłyśmy fotografki, których prace od lat towarzyszą naszym moodboardom,by podzieliły się z nami swoim spojrzeniem i obrazami.
Mel, znana jako Vanelli Melli, to berlińska fotografka i twórczyni działająca na styku mody, osobistej narracji i wizualnego storytellingu.
Jej relacja z fotografią zaczęła się wcześnie — od bloga i intuicyjnej potrzeby dokumentowania codzienności. To, co początkowo było zapisywaniem przyjaciół, miejsc i ulotnych chwil, z czasem przerodziło się w rozpoznawalny język wizualny, prowadzony przez emocję, światło i intuicję.
Jej zdjęcia istnieją gdzieś pomiędzy wspomnieniem a teraźniejszością. Jest w nich cicha równowaga miękkości, wrażliwości i wyraźnego wyczucia estetyki — kadry intymne, często nieplanowane, niemożliwe do powtórzenia.
Zamiast dążyć do perfekcji, podąża za atmosferą — pozwala, by to światło i emocja kształtowały obraz.
Z czasem Mel przeszła drogę od jednej z pierwszych wyrazistych postaci w świecie internetowej mody do twórczyni multidyscyplinarnej, współpracującej z markami, a jednocześnie pozostającej wierną bardzo osobistemu i szczeremu sposobowi patrzenia.
Czym jest dla Ciebie fotografia?
Fotografia to dla mnie sposób wyrażania emocji i uczuć, uchwycenia estetyki i zamykania chwil w obrazie. Zawsze staram się złapać pewien „klimat” i mieć nadzieję, że moje zdjęcia oddają konkretne emocje. To szerokie spektrum, ale w jego centrum jest tęsknota za przeszłością, a także wrażliwość, piękno i delikatność. Lubię rejestrować oba bieguny — od starannie wyreżyserowanych scen po zupełnie spontaniczne momenty.
Czy zdarzyło Ci się zrobić zdjęcie, które zmieniło sposób, w jaki patrzysz na świat?
Nie jedno konkretne. Myślę, że właściwie każde zdjęcie może mieć taki wpływ — szczególnie te nieplanowane. Tego jednego ujęcia już nigdy nie da się powtórzyć, więc w pewnym sensie zatrzymujesz moment na zawsze.
Kiedy był moment, w którym chciałaś mieć przy sobie aparat, a go nie miałaś?
Prawie zawsze mam go przy sobie, więc nie przypominam sobie sytuacji, której żałowałabym, że nie uchwyciłam.
Które zdjęcie jest dla Ciebie najcenniejsze i dlaczego?
Nie lubię wybierać ulubionych, ale moja pierwsza seria Kodak Kars zawsze będzie dla mnie wyjątkowa. To właśnie wtedy po raz pierwszy poczułam, że moje zdjęcia mogą istnieć jako wydruki — jako coś, co mogłoby zawisnąć na ścianie i funkcjonować jak dzieło sztuki.



Ihr Korb ist jetzt leer.
Weiter einkaufen